sobota, 28 lutego 2015

Informacja

Jest kolejny blog tylko że tym razem na wattpadzie.
You're Perfect
Mam nadzieje że spodoba się wam :*

Rozdział 2

Naszykowałam książki na jutro do szkoły. Potem miałam wybrać się na małe zakupy z Emily, ale miałam jeszcze trochę czasu. No ale nie pójdę na zakupy w bluzie. Zmieniłam ją na czarną marynarkę. No i od razu lepiej. Byłam akurat w kuchni a widok z okna pada na dom obok, tak właściwie to na wejście do domu. I gdy akurat się tam patrzyłam zauważyłam tego nowego chłopaka który będzie chodził z nami do klasy. Przecież to nie możliwe żeby on tu mieszkał. Może ma tu kogoś z rodziny albo jakiegoś znajomego. Ale mnie on spokojnie wyjął klucze z kieszeni i otworzył drzwi. No ja się chyba zabije on będzie mieszkał obok mnie. Wyszłam z kuchni i skierowałam się do garażu skąd po chwili wyjechałam samochodem. A po jakiś 10 minutach byłam pod domem Emily.
- Hej- przywitała sie i wsiadła do samochodu
- Hejo. To gdzie najpierw jedziemy?
- Tam gdzie zawsze
- Ok
I pojechałyśmy do naszej ulubionej galerii. Po paru minutach byłyśmy na miejscu. Weszłyśmy do środka i zaczęło się chodzenie po sklepach.
- Wiesz może gdzie mieszka ten nowy z naszej klasy?- Spytała Emily.
I co ja mam jej powiedzieć? Tak wiem mieszka obok mnie to wspaniałe prawda?
- Nie wiem a co?-  skłamałam
- A nic tak się pytam

3h później
Po zakupach pojechałyśmy jeszcze do kawiarni i potem do mnie kiedy już miałyśmy wchodzić po domu Emily zauważyła go jak wychodzi z domu
- O boże czemu mi nie powiedziałaś że on mieszka obok ciebie?- powiedziała gdy tylko weszłyśmy do domu.
- A to jest takie ważne?
- No w sumie to tak. Widziałaś jak wszystkie dziewczyny się na niego patrzyły?
- Tak widziałam, gdy by nie było nikogo w klasie oprócz nich i jego to stwierdzam że by się pobiły
- No właśnie. Takie ciacho mieszka obok ciebie a ty nawet nie chcesz o tym mówić
- Jak dla mnie to żaden powód do mówienia o tym. Mieszka sobie to niech sobie mieszka a mnie to nic nie obchodzi- No może trochę obchodzi ale nie będę o tym mówić
- Jak sobie chcesz
- Oglądamy coś?
- Ok. Ale nie włączaj żadnych horrorów wiesz że ich nienawidzę
- Wiem wiem, zapewne wolisz komedie
- Tak
Ja poszłam po coś do picia i jedzenia a Emily miała wybrać jakis film.

2h później
Film się skończył a na dworze było już ciemno
- Chcesz zostać na noc, czy cię odwieźć?- spytałam
- Jeśli to nie problem to mogę zostać
- Ty i jakiś problem dobry żarcik. Chodź idziemy na góre
- Ok
Wstałyśmy i zaprowadziłam Emily do pokoju a sama poszłam do swojego. Umyłam się i przebrałam w piżamę a potem poszłam spać

Drugi rozdział. Przepraszam że trochę późno no ale szkoła potrafi wymęczyć. Następny rozdział pojawi się prawdopodobnie we wtorek.


poniedziałek, 23 lutego 2015

Rozdział 1

Oczami Rose
Dziś koniec wakacji. Zaczyna się kolejny rok szkolny. Tak właściwie to już ostatnia klasa liceum. Potem studia. Mam już 19 lat, a nadal nie wiem kim chce zostać w przyszłości. Założyłam czarną spódniczkę, białą bluzkę zapinaną na guziki i czarne szpilki. Tsa.. po co na pierwszy dzień szkoły ubierać się na galowo? Weszłam do garażu po samochód. Muszę zajechać jeszcze po Zayna i Emily. Wyjechałam z garażu i dosłownie parę minut zajęło mi zabranie ich oboje i podjechanie pod szkołę. Wysiedliśmy Zayn gdzieś poszedł zostałyśmy z Emily same.
- Słyszałaś, że ktoś nowy dojdzie do nas do szkoły?
- Nie. - pierwsze słyszę. Ta jak zawsze
- Podobnież jest to jakiś chłopak, z naszego roku
- Opłacało mu się przenosić na jeden rok?
- Został z poprzedniej wyrzucony
- Aha.
- Noo słyszałam też że jest przystojny. Fajnie było by gdyby chodził z nami do szkoły
- Taa
Weszłyśmy do szkoły i udałyśmy sie na salę. Stanęłyśmy z tyłu. Zaczęła się jakaś pogadanka dyrektora a potem kilku nauczycieli. Gdy skończyło się to dwu godzinne gadanie. Udaliśmy się do naszych sal, gdzie czekali na nas wychowawcy. Znalazłyśmy nasza klasę i weszłyśmy. Było parę osób i nauczycielka też. Nie lubię tej babki. Cały czas coś jej nie pasuje. Usiadłyśmy w ostatniej ławce i czekaliśmy na resztę. Po paru minutach byli już wszyscy ale żadnej nowej twarzy. Już zaczęłam się cieszyć w duchu że ten nowy nie będzie z nami w klasie. Ale nagle drzwi się otworzyły i stanął w nich dosyć wysoki blondyn.
- Nie ładnie tak sie spóźniać pierwszego dnia- zaczęła swój monolog ta babka
- Tak, tak przepraszam- powiedział i udał się od pierwszej lepszej wolnej ławki. Wszystkie dziewczyny patrzyły sie na niego. Doba ja też bo niby skąd miałabym wiedzieć że inni patrzą się właśnie na niego
- Ale z niego ciacho- szepnęła mi na ucho Emily
Zostawiłam to bez komentarza. Nie bedę oceniać ludzi, których zobaczyłam pierwszy raz. Poza tym wygląd to nie wszystko.
Po rozdaniu nowego planu. Mogliśmy już wyjść ze szkoły. Zayn powiedział nam że on nie wraca z nami, no to wracamy razem no ja i Emily. Wsiadłyśmy do samochodu. Odwiozłam ją do domu i potem sama wróciłam do swojego domu. Weszłam do pokoju i założyłam ten zestaw. Nie wiedziałam co mam robić. Weszłam na instagrama i twittera i nic ciekawego nie było. Naszykowałam książki na jutro do szkoły.

Jest w końcu pierwszy rozdział. Mam nadzieje że się podoba. Kolejny jeszcze w tym tygodniu


niedziela, 22 lutego 2015

Prolog

Nowa szkoła...
Ale nadal to samo miejsce...
Z poprzedniej został wyrzucony...
Za liczne bójki i groźby...
Czy zmieni się w nowej szkole...?
Czy sprawią to znajomi?
Czy może ONA?
Czy dla niej zrezygnuje z gangu?
Z wielu imprez?

Zapraszam do czytania

Hej!

To już mój czwarty blog. Poprzednie to
P.S I love you
Her Diary
I
This is life, no dream
Ten blog będzie o Niallu.
Nie długo pojawi się prolog
Zapraszam :)